Apple kończy z koszmarem usuniętych wiadomości: firma załatała lukę wykorzystywaną przez policję do naruszania prywatności użytkowników iPhone’ów.

Bądźmy szczerzy, wszyscy polegamy na funkcji automatycznego usuwania wiadomości w aplikacjach takich jak Signal czy WhatsApp, aby zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa i prywatności. Ale co, gdybym powiedział Ci, że wiadomości, które myślałeś, że rozpłynęły się w powietrzu, zostawiają po sobie upiorne ślady w Twoim iPhonie? Tak, dokładnie tak się stało! Na szczęście, zgodnie z oczekiwaniami, Apple szybko wydało nową aktualizację oprogramowania dla iPhone'ów i iPadów, aby załatać dziwną lukę w zabezpieczeniach, która umożliwiała organom ścigania odzyskanie wiadomości dobrowolnie usuniętych przez użytkowników.

Powiadomienia typu pop-up na ekranie iPhone’a


W jaki sposób wiadomości obudziły się z głębokiego snu?

Historia rozpoczęła się, gdy niezależny portal informacyjny 404 Media odkrył, że FBI udało się wydobyć usunięte wiadomości Signal z iPhone'a podejrzanego za pomocą zaawansowanych narzędzi do analizy cyfrowej. Jak to możliwe, pomimo znanego, złożonego szyfrowania aplikacji? Sekret tkwił nie w zhakowaniu samej aplikacji, ale w powiadomieniach. Po otrzymaniu wiadomości system wyświetlał powiadomienie z jej treścią. Okazało się, że system przechowywał te powiadomienia w ukrytej bazie danych nawet przez miesiąc, nawet po całkowitym usunięciu wiadomości z aplikacji!

Z serwisu PhoneIslam: Agent FBI podłącza smartfon do komputera wyświetlającego wyniki ekstrakcji danych, a obok ekranu znajduje się drugi telefon w gablocie z dowodami, co pokazuje, jak trudne jest zachowanie prywatności iPhone'a podczas śledztw.

W oficjalnych notatkach bezpieczeństwa opublikowanych na swojej stronie internetowej, Apple przyznało się do problemu, zachowując przy tym charakterystyczną transparentność, stwierdzając, że powiadomienia przeznaczone do usunięcia mogły zostać nieoczekiwanie zachowane na urządzeniu. Wydaje się, że jest to drobny błąd oprogramowania, ale okazał się on kopalnią złota dla narzędzi informatyki śledczej, które wykorzystują tego typu luki w zabezpieczeniach, aby uzyskać dostęp do wysoce poufnych rozmów.


Apple odpowiada... i prywatność znów jest na dobrej drodze.

W dzisiejszym świecie technologii, gdzie ogromne inwestycje w duże konferencje i wydarzenia technologiczne, takie jak StrictlyVC, mają na celu stworzenie bardziej zaawansowanej przyszłości, prywatność pozostaje najcenniejszym dobrem i największym zmartwieniem firm. Gdy tylko wiadomość ta ujrzała światło dzienne, Meredith Whittaker, szefowa Signal, podjęła działania, wzywając Apple do natychmiastowego usunięcia luki w zabezpieczeniach, podkreślając, że powiadomienia o usuniętych wiadomościach nigdy nie powinny pozostawać w żadnej bazie danych systemu operacyjnego.

Z PhoneIslam: Podczas wydarzenia technologicznego urządzenia Apple wyświetlają powiadomienia o aktualizacjach zabezpieczeń z logo Apple Digital Security w tle. Pojawiają się również ikony aplikacji Signal i prywatności iPhone'a.

Jak można się spodziewać po firmie, która uczyniła prywatność fundamentalnym prawem człowieka, Apple nie tylko udostępniło poprawkę oprogramowania dla nowszych urządzeń, ale także udostępniło aktualizację i załatało lukę dla użytkowników iPhone'ów i iPadów, którzy nadal korzystają ze starszych wersji systemu iOS 18. To naruszenie początkowo zaniepokoiło obrońców prywatności, ponieważ pomysł obejścia funkcji automatycznego usuwania był prawdziwym koszmarem dla tych, którzy polegają na niej w kwestii bezpieczeństwa. Jednak dzięki czujności i szybkiej reakcji Apple, wszelkie próby szpiegowania przez zapomniane okno powiadomień zostały udaremnione.

Czy wiesz, że powiadomienia o usuniętych wiadomościach przez cały czas pozostawały w pamięci telefonu?

Źródło:

techcrunch.com

Zostawić odpowiedź